Małe dylematy. #01.

wtorek, 29 maja 2012 Read Comment
Hejo .
Siemka jestem Kolaboracyjna. Zaczynam prowadzić tego bloga o swoim normalnym życiu , o moich przemyśleniach itd.

Wiecie jak to jest zakochać się w chłopaku , z którym spędziło się tydzień .?
Co nie którzy mówią na te moje zakochanie 'conversiana miłość' , ponieważ mój wybranek nosi owe conversy , ja również ...
Nie jesteście w temacie , a ja wam już z takim pytaniem wyjeżdżam .
A więc jestem w 'związku' z pewnym chłopakiem ... fajnie jest  i wgl , ale nie czuje chyba nic więcej poza przyjaźnią ...  Natomiast do tego nazwijmy go Sprzecznego , coś chyba czuje , więc pan Sprzeczny mieszkał u mnie kilka dni ,a właściwie u mojego brata . Było miło , razem spędzaliśmy czas i wgl ... Świetnie się dogadywaliśmy .. Przyszedł czas rozstania , ponieważ Sprzeczny musiał wracać do domu .Podczas jego pobytu zrozumiałam , że coś do niego czuje, choć nie jestem pewna co .
Trochę zagmatwana ta historia ,ale mam nadzieje , że powoli ogarniacie o co chodzi ? ( :
Każdy z nas ma chyba jakieś dylematy ,ale sami wiemy , że łatwiej nam komuś doradzić niż samemu zadziałać we własnej intencji . 
Może macie jakieś propozycje co robić... ? Ja już nie wiem... Nie potrafie sobie pomóc , musze żyć w zakłopotaniu i ciągłej niepewności . 

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

© 2010 Każdy dzień mija inaczej.Blogger Template by dzignine